['66 289 v8] Uszczelnianie silnika

silnik i okolice

Moderatorzy: Pavulon_, pluzz, Rezor, Przemek64, Piotrek86skc

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
emgie
Forumowicz
Posty: 381
Rejestracja: 2012-02-14, 12:41
Model: 1966 Fastback
Silnik: inny V8
Kolor: biały, niebieskie pasy
Lokalizacja:: Warszawa
Stajnia: Stajnia Mazowiecka
Kontakt:

['66 289 v8] Uszczelnianie silnika

Post autor: emgie » 2018-07-28, 10:44

Cześć!
Otóż ostatnio zauważyłem że mam niewielki wyciek pod silnikiem. Wyciek jest z okolic wału korbowego z tyłu (na łączeniu ze skrzynią).
W tamtym miejscu mam zamontowane uszczelniacze gumowe, ale nie ma sznura łojowego.

Przymierzam się do poprawy tej usterki.

I tu moje pytanie... orientujecie się może jaki sznur najlepiej zastosować? Są różne szerokości tego sznura i wolałbym kupić właściwy jeszcze przed demontażem.

No i dodatkowe pytanie... czy taki sznur stosuje się zamiast czy razem z uszczelniaczami tego typu

https://www.summitracing.com/int/parts/ ... /overview/" onclick="window.open(this.href);return false;

Dotychczas stosowałem sam taki uszczelniacz. Raz było dobrze a raz źle i sam już nie wiem...

dzięki z góry
m


Michał
http://senomustangu.pl

Awatar użytkownika
lamina
Stowarzyszenie MKP
Posty: 995
Rejestracja: 2012-05-28, 20:54
Model: GT390 / Boss 302
Silnik: inny V8
Kolor: Highland Green / Race Red

Re: ['66 289 v8] Uszczelnianie silnika

Post autor: lamina » 2018-07-30, 08:30

ten typ tak ma.
to uszczelnienie predzej czy pozniej puszcza...
są kity do przerobienia na tradycyjny o-ring, ale tanie nie sa, roboty w cholere i nie wiem czy to warto robic w juz zlozonym silniku lub montuja takie uszczelki,, ale ponoc łatwe to nie jest.
https://www.summitracing.com/int/parts/ ... /make/ford" onclick="window.open(this.href);return false;


ja w 390 tez mam sznurek i sie ciut poci ale sladow na kostce nie zostawia.



Awatar użytkownika
Gobo
Forumowicz
Posty: 179
Rejestracja: 2014-02-04, 15:06
Model: 1968 Convertible
Silnik: inny V8
Kolor: Sunlit Gold

Re: ['66 289 v8] Uszczelnianie silnika

Post autor: Gobo » 2018-07-30, 10:42

Wszelkie uszczelniacze z neoprenu/silikonu nie zdają egzaminu... po kilku tys. Km zaczynają cieknąć. Nie ma żadnego elementu który "zaciskałby" je na wale, szybko tracą elastyczność, dodatkowo sprawę pogarsza jeśli wał ma nawet minimalne bicie (nie był osiowany przy remoncie).
Te silniki zostały zaprojektowane i najlepiej spisują się w nich uszczelniacze sznurowe, niestety nie produkuje się już tak dobrych sznurów jak 50 lat temu (na bazie azbestu chyba). Trzeba kombinować ze współczesnymi odpowiednikami. Dodatkowo jeśli chce się zrobić to dobrze należy rozebrać cały dół silnika (wyjąć wał).
Wymiana samego sznurka wymaga doświadczenia... osobiście dla mnie jest to jedna z niewielu rzeczy w Mustangu której zrobienie zleciłbym jednak profesjonaliście.
Ogólnie robota paskudna, część za 10$ a trzeba conajmniej cały dzień na jej wymianę poświęcić.

Jak zrobi się to porządnie to jest spokój, jednak pod warunkiem, że wyciek nie był wynikiem błędów popełnionych przy remoncie silnika.



Awatar użytkownika
emgie
Forumowicz
Posty: 381
Rejestracja: 2012-02-14, 12:41
Model: 1966 Fastback
Silnik: inny V8
Kolor: biały, niebieskie pasy
Lokalizacja:: Warszawa
Stajnia: Stajnia Mazowiecka
Kontakt:

Re: ['66 289 v8] Uszczelnianie silnika

Post autor: emgie » 2018-07-30, 17:29

Dzięki Chłopaki!
Swój silnik składałem samodzielnie 2x ponieważ okazało się, że warsztat który przy okazji szlifu miał wyważyć również cały zestaw po prostu... O tym zapomniał. Silnikiem telepało jak cholera. W obu przypadkach zastosowałem ten zwykły dwuczęściowy uszczelniacz. Za pierwszym razem trzymał ładnie. Za drugim... Puszcza i to sporo.

Czytając Wasze opinie zaryzykuję chyba sznurek.

Możecie podpowiedzieć jakie wymiary powinien mieć?


Michał
http://senomustangu.pl

Awatar użytkownika
Pavulon_
Stowarzyszenie MKP
Posty: 2159
Rejestracja: 2008-08-17, 22:22
Model: 1965 Convertible
Silnik: inny V8
Kolor: Prairie Bronze
Lokalizacja:: Poznań
Stajnia: Stajnia Wielkopolska

Re: ['66 289 v8] Uszczelnianie silnika

Post autor: Pavulon_ » 2018-07-30, 17:35

Co to znaczy "puszcza sporo" ? Oleju silnikowego czy ze skrzyni ? Tez mi tam delikatnie się poci, kilka kropelek czasem widzę na podłożonej kuwecie ale nie tak żeby co chwila dolewki robić. No i u mnie tylko olej ze skrzyni.



Awatar użytkownika
Gobo
Forumowicz
Posty: 179
Rejestracja: 2014-02-04, 15:06
Model: 1968 Convertible
Silnik: inny V8
Kolor: Sunlit Gold

Re: ['66 289 v8] Uszczelnianie silnika

Post autor: Gobo » 2018-07-30, 18:25

Unikaj sznurów uniwersalnych, szukaj raczej dedykowanych pod konkretny silnik. Gość z filmu poleca "Best gasket".
Krytycznych jest kilka rzeczy :
1. Sznur o odpowiednim rozmiarze
2. Odpowiednie ułożenie sznura w kanale, nie za mocno i nie za płytko (wymagane specjalne narzędzie - tuleja o odpowiednim rozmarze
3. Przycięcie sznura po osadzeniu w kanale z odpowiednim zapasem (0,040'')
4.Uszczelnienie siliconem w odpowiednim miejscu i odpowiednią ilością (nie za grubo)

Dodatkowo jeśli zastosowaleś uszczelniacz z tworzywa to musiałeś usunąć pin który znajdował się w kanale (teraz musisz go zainstalować - zapobiega obroceniu się sznura).

Pomocny materiał :
https://youtu.be/1qXo9pW6nEo

Ci wyglądają na takich co wiedzą co robią :
https://youtu.be/kSQWlnvAIbI

Im bardziej się zagłębiam w pewne tematy tym większy mam szacunek dla inżynierów i rzemieślników sprzed 50 lat... :zawstydzony:



Awatar użytkownika
6t07t
Forumowicz
Posty: 1595
Rejestracja: 2009-02-19, 11:13
Model: 1966-2008
Kolor: Silver Blue, Black
Lokalizacja:: Gliwice
Stajnia: Stajnia Górny Śląsk

Re: ['66 289 v8] Uszczelnianie silnika

Post autor: 6t07t » 2018-07-30, 20:54

Uszczelniacz gumowy z czasem wytnie rowek podobnie jak zdarza się na harmonic balancerze.
Sznur z zasady nie powinien być całkowicie szczelny właśnie w celu zapewnienia ciągłego smarowania powierzchni i minimalizowania zurzycia.
To miejsce może być trochę zaolejone i nie jest to usterka.
Montowałem sznur grafitowy FelPro i montaż i jakość bez problemu,


1966 Silver-Blue Coupe od nowości w PL
2008 Black Bullitt 3620
Ex: 1964-1/2, 1965, 1966, 1967, 1968, 1971, 1972, 1973, 1995, 2007

Awatar użytkownika
emgie
Forumowicz
Posty: 381
Rejestracja: 2012-02-14, 12:41
Model: 1966 Fastback
Silnik: inny V8
Kolor: biały, niebieskie pasy
Lokalizacja:: Warszawa
Stajnia: Stajnia Mazowiecka
Kontakt:

Re: ['66 289 v8] Uszczelnianie silnika

Post autor: emgie » 2018-07-30, 21:21

Pavulon_ pisze:Co to znaczy "puszcza sporo" ? Oleju silnikowego czy ze skrzyni ? Tez mi tam delikatnie się poci, kilka kropelek czasem widzę na podłożonej kuwecie ale nie tak żeby co chwila dolewki robić. No i u mnie tylko olej ze skrzyni.
No właśnie. Jak postoi tydzień to tak ze 3-5 kropli poleci. Absolutnie nie musiałem nic dolewać a przejechałem od ostatniej wymiany jakieś 3000 km.
Ten wyciek to może nie jest duży i może przesadzam, ale widok od spodu zapoconego silnika nie jest dla mnie. Ma być tip top ;)

Poszukam jeszcze dedykowanego sznura z FelPro i zobaczymy...


Michał
http://senomustangu.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „1. silnik”