4.6 norma spalania oleju

Informacje i porady specyficzne dla silników V8

Moderatorzy: mcgan, Pavulon_, stang232, celibad, pluzz

Awatar użytkownika
swiadeka
Stowarzyszenie MKP
Posty: 676
Rejestracja: 2009-04-14, 16:58
Model: GT Turbo
Silnik: V8 4.6
Kolor: bordowy i białe pasy

Re: 4.6 norma spalania oleju

Post autor: swiadeka » 2017-10-25, 18:51

Mój pali 1l na 1k km, czyli mam golfa :P


Arek

Awatar użytkownika
Bogumil1992
Młodszy Forumowicz
Posty: 23
Rejestracja: 2018-08-12, 22:17
Model: 2008 GT manual
Silnik: V8 4.6
Kolor: Czerwony
Lokalizacja:: Stargard
Kontakt:

Re: 4.6 norma spalania oleju

Post autor: Bogumil1992 » 2018-10-24, 10:38

@swiadeka Chyba civic'a :P
Mój nie przepala ani grama :D
Ja na paru poprzednich samochodach zaobserwowałem, że jest parę czynników które mocno wpływają na zużycie oleju. Nie wiem czy w przypadku mustanga jest tak samo ale w końcu samochód jak samochód. :)
1. Jak silnik jest mocno pomodzony i ma większy dolot itp to zaworki w odmie mogą być wyliczone na niższe podciśnienia i przepuszczają trochę oleju do dolotu. A większe osiągi to też większe ciśnienia i większe obciążenie dla oleju.
2. Jak się jeździ na bardzo wysokich obrotach i mocno piłuje silnik to każde auto będzie brało duże ilości oleju. Mocno nagrzany olej napieprzany całym żelastwem z dużą częstotliwością łatwo zamienia się w mglę olejową.
3. Odma się zawaliła nagarem w którymś miejscu przez co w innym zasysa olej.
3. Jak ktoś ma półsyntetyczny olej zamiast full syntetyka to na pewno będzie brał i to dużo. Słabej jakości oleje syntetyczne to pewnie jakiś mineralny z dodatkami. Doleją trochę dodatków nakleją naklejkę że full syntetyk i sprzedają. :D
A oleje półsyntetyczne i mineralne chociaż maja lepsze własności smarne to mają też bardzo długie łańcuchy polimerowe, więc w wysokim ciśnieniu i temperaturze, bardzo łatwo rozbijają się na inne związki, łatwo też się utleniają. Mają też bardzo niską temperaturę parowania i niską temperaturę zapłonu. Już parę razy znajomi mieli problem że auto wróciło od mechanika i po wymianie oleju przepalało go 2L/1000km. Za każdym razem się okazywało że zalali jakiś tani półsyntetyk albo mineralny. Jak im to spuszczałem to wylewał się jakiś mazut czarny, mimo że olej nowy zalany był a auto zrobiło 3tys. Bo mechanikom się wydaje że jak silnik ma ponad 200tys to trzeba lać olej o większej lepkości bo myślą że mu to luzy skasuje czy coś. A takie oleje kompletnie nie nadają się do silników spalinowych.



ODPOWIEDZ

Wróć do „4,6 V8 2005 - 2010”