Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

O mustangu i o nas

Moderator: Hans

mmax88
Młodszy Forumowicz
Posty: 57
Rejestracja: 2015-08-13, 17:50
Model: Alfa Romeo 156 2,5V6

Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: mmax88 » 2016-12-20, 11:11

Witam wszystkich,

jako że moje marzenie o posiadaniu konia nie zostało zarzucone, a jedynie "odłożone w czasie", zacząłem się zastanawiać nad jednym tematem... Dla mnie bardzo ważne w aucie jest dobre prowadzenie, pewne pokonywanie zakrętów bez nadmiernych przechyłów itd. Niestety (o ile wiem), Mustangi IV i V generacji raczej nie są mistrzami krętych, górskich dróg (mowa o V6/GT, nie o Cobrach i innych wspaniałych wariantach). I tu pojawia się moje pytanie - czy są na rynku rozwiązania, które pomogą poprawić prowadzenie, a które nie będą kosztować połowy wartości auta??

Pozdrawiam :)



Awatar użytkownika
stang232
Forumowicz
Posty: 2063
Rejestracja: 2008-12-12, 15:16
Model: stang'95
Silnik: V8 5.0
Kolor: czarny
Lokalizacja:: Bełchatów
Stajnia: Stajnia Łódzka

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: stang232 » 2016-12-20, 11:52

wypowiem sie o sn95.
Fabryczne zawieszenie jest zestrojone typowo po amerykańsku, czyli miękko i wygodnie. Do spokojnej jazdy v6 ok.
Ale zawieszenie wg mnie nie nadąża za osiągami wersji V8.

Aby to poprawić można podzielić to na 3 poziomy kosztów i modyfikacji.
1. Nowe twardsze amortyzatory + krótsze twardsze sprężyny+ wymiana gum na poliuretan + grubsze stabilizatory (tył i przód) + rozpórka górna na przód (GT ma w standardzie) + wymiana tylnych control arms + płytki do ustawienia zbieżności na przód caster camber
I ja taki zestaw u siebie mam dzięki czemu auto prowadzi się wg mnie wystarczająco, aby czuć się pewnie na drodze.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
2. drugi etap to inwestycja w tylne zawieszenie typu wariant
regulowany panhard bar (s197 ma go w standardzie)
Obrazek
oraz wymiana przodu na lżejszy i dostosowany do zawieszenia gwintowanego
Obrazek
3. to stopień to hardcore i zawieszenie gotowe na wyścigi na torze -
montaż tego nad tylny most
Obrazek
plus tego na przód
Obrazek

Tu porównanie zestawów http://www.griggsracing.com/index.php?c ... _4311_4352" onclick="window.open(this.href);return false;

Myślę, że koszt pierwszego zestawu to ok 5-6tys.
drugi to pewnie z 12-15tys, trzeci 50tys.zł


Obrazek

Awatar użytkownika
Rezor
Forumowicz
Posty: 1541
Rejestracja: 2015-03-19, 13:33
Model: SN95 GT
Silnik: V8 5.0
Kolor: Niebieski

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: Rezor » 2016-12-20, 13:07

"doktoryzowałem" się w sprawie panharda i nie jest zalecany do samochodów innych niż terenowe lub przeznaczonych do wyścigów NASCAR, gdzie skręca się tylko w lewo :P.
WATS Link jest drogi, a korzyści wymierne. Jeśli chciałbyś poprawić prowadenie na zakrętach to rzecz 1sza: coilover na przód i na tył(ewentualnie sprężyny obniżające). Kolejny to usztywnienie budy. Hardcore to klatka, a bardziej wygodnie to:
https://lmr.com/item/LRS-SUBS/79-04-Mus ... Connectors" onclick="window.open(this.href);return false;
+ https://lmr.com/item/EIB-35183/94-04-Mu ... Front-Rear" onclick="window.open(this.href);return false;
Na koniec można pomyśleć na regulowanymi amortyzatorami + regulowane wachacze


Mój mustang jest jak pies:
Ciągle się z nim bawię
Kobieta wypomina ile mam przez niego wydatków i problemów
Dzieci go lubią
Matka ma go dość bo przeorał jej podwórko
Ojciec zwie bo olał mu kostkę na podjeździe
Znajomi wciąż muszą o nim wysłuchiwać

Awatar użytkownika
lamina
Stowarzyszenie MKP
Posty: 996
Rejestracja: 2012-05-28, 20:54
Model: GT390 / Boss 302
Silnik: inny V8
Kolor: Highland Green / Race Red

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: lamina » 2016-12-20, 13:20

mmax88 pisze:Witam wszystkich,

jako że moje marzenie o posiadaniu konia nie zostało zarzucone, a jedynie "odłożone w czasie", zacząłem się zastanawiać nad jednym tematem... Dla mnie bardzo ważne w aucie jest dobre prowadzenie, pewne pokonywanie zakrętów bez nadmiernych przechyłów itd. Niestety (o ile wiem), Mustangi IV i V generacji raczej nie są mistrzami krętych, górskich dróg (mowa o V6/GT, nie o Cobrach i innych wspaniałych wariantach). I tu pojawia się moje pytanie - czy są na rynku rozwiązania, które pomogą poprawić prowadzenie, a które nie będą kosztować połowy wartości auta??

Pozdrawiam :)
Najtanie i dające NAJLEPSZE efekty na początek to :
1. sprężyny najlepiej progresywne NIEKONIECZNIE obniżające.
2. zabawa z geometria zawieszenia, głównie kąt wyprzedzenia i nachylenie.... tylko tym można bardzo poprawić prowadzenie.
3. opony z optymalnym profilem nie za niskim i nie za wysokim.
4. stabilizatory grubsze.

Takimi drobnymi zmianami możesz uzyskać koło 50% z możliwej poprawy prowadzenia.

Wszystkie kolejne zmiany to juz spore koszty i efekty mniej "gwałtowne" niż te 4 pozycje.

Nie wszystko np jest dobre..... poliuretany w zawieszeniu przy seryjnej reszcie wcale nie poprawiają a wręcz mogą pogorszyć.



mmax88
Młodszy Forumowicz
Posty: 57
Rejestracja: 2015-08-13, 17:50
Model: Alfa Romeo 156 2,5V6

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: mmax88 » 2016-12-20, 21:43

Czyli generalnie dość drogie rozwiązania :/ Jesteście w stanie określić co da zastosowanie wspomnianych przez Was rozwiązań? Np. porównując do aut europejskich czy japońskich? Obecnie jeżdżę Alfą 156 2,5 V6 i z jej prowadzenia jestem zadowolony (choć podsterowność na śliskim mnie wkurza, tył jest wyczuwalnie za lekki - ale generalnie prowadzi się świetnie). Innymi słowy - ile musiałbym w takiego SN95 zainwestować, aby mieć prowadzenie na co najmniej tym samym poziomie (oczywiście uwzględniając różnicę napędów itd :P )



Awatar użytkownika
Rezor
Forumowicz
Posty: 1541
Rejestracja: 2015-03-19, 13:33
Model: SN95 GT
Silnik: V8 5.0
Kolor: Niebieski

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: Rezor » 2016-12-20, 21:53

Akurat porównywalnie do Alfy 156 mam. Szczególną wadą jest właśnie "kanapowy" styl SN95. Żeby SNem jeździło się porwównywalnie z Alfą wystarczą lepsze sprężyny (koszt od 600 za proste vogtlandy czy 900 za progresywne eibachy do 2000zł za coilover) i delikatnie opuścić budę niżej. Oryginalne amortyzatory jeśli dobrze utrzymane, dadzą radę. Jedyna znacząca różnica jaka powinna zostać to "nurkowanie" przy mocniejszym hamowaniu (cięższy przód) i ostrożnie z gazem na manualu na łukach :D

PS. Możesz się poczuć trochę zawiedziony jeśli chodzi o osiągi bo jednak Alfa w stosunku do wersji GT to lekki samochód + silnik kręci wyżej. W "gołym" mustangu osiągi mogą być porównywalne lub nawet nieco gorsze. Jeśli będziesz kupował egzemplarz po 96r z V8 to dochodzi kwestia kosztów poprawy osiągów. Niestety ale jakakolwiek ingerencja do 500KM w przypadku Modulara to spory cios dla portfela


Mój mustang jest jak pies:
Ciągle się z nim bawię
Kobieta wypomina ile mam przez niego wydatków i problemów
Dzieci go lubią
Matka ma go dość bo przeorał jej podwórko
Ojciec zwie bo olał mu kostkę na podjeździe
Znajomi wciąż muszą o nim wysłuchiwać

Matt84
Forumowicz
Posty: 582
Rejestracja: 2016-03-20, 15:11
Model: 2013
Silnik: V6 3.7

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: Matt84 » 2016-12-20, 22:05

Ja po zmianie kół na 19 w s197 nie mam większych zastrzeżeń co do prowadzenia (co innego hamowanie), ale jedna rzecz w Alfach jest super i nie do podrobienia - bezpośredni układ kierowniczy. Każdy najmniejszy ruch kierownicy przekładany jest na zmianę kierunku jazdy i nie trzeba kręcić dużo przy łukach, daje świetne uczucie zespolenia z maszyną. Przesiadając się do Mustanga poczujesz się początkowo jak kierowca autobusu ;) I tego akurat nie da się zmienić - szukałem tuningowych przekładni kierowniczych z krótszym przełożeniem ale nie ma, zresztą elektronika (czujnik skrętu) prawdopodobnie by się nie połapała przy zmianie.



mmax88
Młodszy Forumowicz
Posty: 57
Rejestracja: 2015-08-13, 17:50
Model: Alfa Romeo 156 2,5V6

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: mmax88 » 2016-12-20, 23:18

O tak, przełożenie jest genialne! Precyzja prowadzenia jest świetna, szczególnie biorąc pod uwagę rocznik i porównując do konkurencji z tamtych lat. Czuć bardzo dużo na kierownicy, a to też ważne.

@Rezor GT to chyba moją Alfę powinno zostawić w tyle, nie sądzisz? Może i cięższe, ale dużo większa moc, moment nieporównywalny. Katalogowo trochę powyżej 5 sekund do setki, ja mam 7,4 - przepaść. Nie wiem, jak z elastycznością i przyspieszeniem przy wyższych prędkościach, ale ze startu zatrzymanego to mógłbym przez chwilę wąchać spaliny GT i na tym koniec...



Awatar użytkownika
Rezor
Forumowicz
Posty: 1541
Rejestracja: 2015-03-19, 13:33
Model: SN95 GT
Silnik: V8 5.0
Kolor: Niebieski

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: Rezor » 2016-12-20, 23:44

No tutaj racja. Do setki zbiera się bardzo ładnie :D


Mój mustang jest jak pies:
Ciągle się z nim bawię
Kobieta wypomina ile mam przez niego wydatków i problemów
Dzieci go lubią
Matka ma go dość bo przeorał jej podwórko
Ojciec zwie bo olał mu kostkę na podjeździe
Znajomi wciąż muszą o nim wysłuchiwać

mmax88
Młodszy Forumowicz
Posty: 57
Rejestracja: 2015-08-13, 17:50
Model: Alfa Romeo 156 2,5V6

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: mmax88 » 2016-12-22, 13:47

A jak brzmi :P Ja na brzmienie narzekać nie mogę, jest wspaniałe, ale do kunia GT to mi daleko :P



Awatar użytkownika
Rezor
Forumowicz
Posty: 1541
Rejestracja: 2015-03-19, 13:33
Model: SN95 GT
Silnik: V8 5.0
Kolor: Niebieski

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: Rezor » 2016-12-22, 15:43

Jeśli chodzi o brzmienie v8ki to odpowiem internetowo, jak to mój sąsiad (który własnie 156ke posiada) skwitował :D
Sąsiedzi go nienawidzą, odkrył jeden skuteczny sposób aby jego samochód przykuwał uwagę na całym osiedlu.


Mój mustang jest jak pies:
Ciągle się z nim bawię
Kobieta wypomina ile mam przez niego wydatków i problemów
Dzieci go lubią
Matka ma go dość bo przeorał jej podwórko
Ojciec zwie bo olał mu kostkę na podjeździe
Znajomi wciąż muszą o nim wysłuchiwać

Alexander25
Forumowicz
Posty: 1643
Rejestracja: 2008-11-10, 17:33
Model: 1966 V8 i 2x1995 V8
Silnik: V8 5.0
Kolor: blue ggreen gold silver
Kontakt:

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: Alexander25 » 2016-12-24, 01:34

Mam dwa mustangi gt 1995 rok manual. Pierwszy zawieszenie od cobry drugi seria. Seria lepsza do codziennej jazdy. W drugim mogą wypaść plomby szczególnie, że przód i tył ma poliuretan:). Co się tyczy jazdy w zakrętach to jak dla mnie jest ok. Skoro mi się udało na torze zrobić pełen slalom bez problemu to myślę, że sporo osób na forum też da radę. Wystarczy zestaw ford racing na poliuretanach i jest ok. Lepiej zainwestować w hamulce bo seryjne nie są zbyt dobre:/


302 HOooooo

mmax88
Młodszy Forumowicz
Posty: 57
Rejestracja: 2015-08-13, 17:50
Model: Alfa Romeo 156 2,5V6

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: mmax88 » 2016-12-26, 15:36

@Alexander25 ja nie mówię o zmianach mających na celu zrobienie z konia gokartu, tylko poprawiających właściwiej jezdne. Bo nie chcę jeździć autem, którym nie da się szybko pokonywać zakrętów. A nawet jeśli oznacza to mocne utwardzenie zawieszenia, to nie mam z tym problemu - jeździłem swego czasu Hyundaiem Coupé i bardzo sobie chwaliłem twarde zawieszenie :-) poza tym okropne auto, ale jeździło super.



Awatar użytkownika
Magic
Forumowicz
Posty: 863
Rejestracja: 2008-07-20, 20:17
Model: RTR 2012
Silnik: V6 3.7
Kolor: BLACK
Lokalizacja:: Oleśnica
Stajnia: Stajnia Dolny Śląsk
Kontakt:

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: Magic » 2016-12-27, 17:58

Jeśli chcesz auto co fajnie lata w zakrętach to odradzam, a na pewno SN95 to auto dla prawdziwych fanów prawdziwej motoryzacji zresztą jak każdy mustang bo widać nawet po tych najnowocześniejszych modelach ile skończyło marnie swój los. SN95 nawet ciężko kupić by miał chociaż abs co przy bardzo słabych hamulcach i bardzo kiepskim rozłożeniu masy jest bardzo pod sterowny a przy sztywnym moście i sporym momencie obrotowym zadek podskakuję i żyje własnym życiem które kończy się przeważnie na drzewie :rozpacz:

W SN95 niema chyba rzeczy której bym nie przerobił i przetestował jeśli na tor do zabawy z hardkorowym zawieszeniem jest mega fan ale na drogach śmierć w oczach a jestem jednym z nielicznych kierowców co są wstanie okiełznać coś co nie da się okiełznać :P jak już to minimum 2011 z silnikiem 3.7 jest całkiem przyzwoity konstrukcja, świetny lekki silnik, założyć tylko bilsten B6 i H&R, plomby jakoś to wytrzymują ale daje przyzwoicie radę na co dzień tylko to już kosztowna zabawka


Obrazek

Alexander25
Forumowicz
Posty: 1643
Rejestracja: 2008-11-10, 17:33
Model: 1966 V8 i 2x1995 V8
Silnik: V8 5.0
Kolor: blue ggreen gold silver
Kontakt:

Re: Mustang SN95 / S-197 - lepsze prowadzenie

Post autor: Alexander25 » 2016-12-28, 22:16

mmax88 pisze:@Alexander25 ja nie mówię o zmianach mających na celu zrobienie z konia gokartu, tylko poprawiających właściwiej jezdne. Bo nie chcę jeździć autem, którym nie da się szybko pokonywać zakrętów. A nawet jeśli oznacza to mocne utwardzenie zawieszenia, to nie mam z tym problemu - jeździłem swego czasu Hyundaiem Coupé i bardzo sobie chwaliłem twarde zawieszenie :-) poza tym okropne auto, ale jeździło super.
Trzeba rozsądnie operować pedałem gazu i być przygotowanym na kontrę.Ręce na kierownicy i nie będzie problemu.


302 HOooooo

ODPOWIEDZ

Wróć do „Garaż”