Jesteś tu nowy, przywitaj się!
Moderatorzy: mcgan, Pavulon_, stang232, celibad, pluzz, Rezor, mcgan, Pavulon_, pluzz, Rezor, stang232, celibad, mcgan, Pavulon_, pluzz, Rezor, stang232, celibad
Wszystkich witam serdecznie ! Bardziej miłośnik starej brytyjskiej motoryzacji, choć amerykańskie legendy są mi równie bliskie. Postanowiłem, że stanę się posiadaczem mustanga, gdy dotknąłem go z bliska(wykonuję właśnie kompleksową renowacje coupe z 1966 r.) Chętnie nawiążę kontakt z Tymi osobami,które mają duże doświadczenie w odbudowie i eksploatacji modeli z roczników 1965- 1973.Co do pozostałych klubowiczów , mam nadzieje na miłe przyjęcie z Waszej strony i ciekawe towarzyskie imprezy.Drugie moje hobby to motocykle i związana z nim turystyka motocyklowa.Miejsce zamieszkania: Wrocław. Pozdrawiam 
-
kaes
- Forumowicz
- Posty: 814
- Rejestracja: 2008-11-05, 13:13
- Model: 2007
- Silnik: V6 4.0
- Kolor: czarny, chwilowo bez pasów
- Kontakt:
Hej! WItamy sredecznie. Towarzyskie spotkania to nasza specjalność!!!Jerry pisze:Wszystkich witam serdecznie ! Bardziej miłośnik starej brytyjskiej motoryzacji, choć amerykańskie legendy są mi równie bliskie. Postanowiłem, że stanę się posiadaczem mustanga, gdy dotknąłem go z bliska(wykonuję właśnie kompleksową renowacje coupe z 1966 r.) Chętnie nawiążę kontakt z Tymi osobami,które mają duże doświadczenie w odbudowie i eksploatacji modeli z roczników 1965- 1973.Co do pozostałych klubowiczów , mam nadzieje na miłe przyjęcie z Waszej strony i ciekawe towarzyskie imprezy.Drugie moje hobby to motocykle i związana z nim turystyka motocyklowa.Miejsce zamieszkania: Wrocław. Pozdrawiam
CS6 Progress bar
[||||||||||||||||||--------------------------------] 36%

[||||||||||||||||||--------------------------------] 36%

- adaslaw
- Forumowicz
- Posty: 598
- Rejestracja: 2009-09-30, 15:06
- Model: Mustang conv. 2006
- Silnik: V6 4.0
- Kolor: skromny czarny
Witam serdecznie
Szczególnie serdecznie, ponieważ to mój pierwszy list na forum.
Mam na imię Adam. Od 6 miesięcy choruję na Forda Mustanga. Ale o tym w następnym odcinku (i innym wątku).
Mieszkam koło Warszawy i mam stały dostęp do internetu. Z zawodu - programista (z zamiłowania - również).
No to cześć! ;]
Adam
[EDIT] A ha, i mam 35 lat, więc spoko ;]
Mam na imię Adam. Od 6 miesięcy choruję na Forda Mustanga. Ale o tym w następnym odcinku (i innym wątku).
Mieszkam koło Warszawy i mam stały dostęp do internetu. Z zawodu - programista (z zamiłowania - również).
No to cześć! ;]
Adam
[EDIT] A ha, i mam 35 lat, więc spoko ;]
- Dezo
- Forumowicz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 2009-03-10, 14:14
- Model: BULLITT
- Silnik: V8 4.6
- Kolor: HG
- Kontakt:
Witaj Jerry! Pozdrawiam z Rawicza. Też coupe z 1966r. Do zobaczenia przy okazji. Często bywam we Wrocławiu. Jeżeli nie masz nic przeciwko temu, chętnie zobaczyłbym Twojego Mustanga. Kontakt tel. wyślij mi na PW.Jerry pisze:Wszystkich witam serdecznie ! Bardziej miłośnik starej brytyjskiej motoryzacji, choć amerykańskie legendy są mi równie bliskie. Postanowiłem, że stanę się posiadaczem mustanga, gdy dotknąłem go z bliska(wykonuję właśnie kompleksową renowacje coupe z 1966 r.) Chętnie nawiążę kontakt z Tymi osobami,które mają duże doświadczenie w odbudowie i eksploatacji modeli z roczników 1965- 1973.Co do pozostałych klubowiczów , mam nadzieje na miłe przyjęcie z Waszej strony i ciekawe towarzyskie imprezy.Drugie moje hobby to motocykle i związana z nim turystyka motocyklowa.Miejsce zamieszkania: Wrocław. Pozdrawiam
Pozdrawiam
Samotny Wilk
Witajcie,
Mam lekko ponad 30 lat i od wielu marzyłem o Mustangu. Ponieważ zaprzyjaźniłem się z człowiekiem, który przywraca do życia klasyczne auta, postanowiłem spełnić marzenie i obecnie wybieram egzemplarz, który przypłynie zza wielkiej wody do renowacji. W grę wchodzi rocznik do '68, niestety nie coupe - mimo wszystko koszty.
Liczę, że dowiem się tu wielu potrzebnych informacji, i poznam ludzi dotkniętych ta sama jednostką chorobową
Mam nadzieję, że w przyszłym roku poznamy się realnie na zlocie. Ale najpierw czeka mnie długa, fascynująca droga...
Mam kilka innych pasji, jedna nawet stała się moim zawodem. Mieszkam pod Warszawą, ale pochodzę w Warmii i Mazur.
Pozdrawiam,
Maciek (VanBasten)
Mam lekko ponad 30 lat i od wielu marzyłem o Mustangu. Ponieważ zaprzyjaźniłem się z człowiekiem, który przywraca do życia klasyczne auta, postanowiłem spełnić marzenie i obecnie wybieram egzemplarz, który przypłynie zza wielkiej wody do renowacji. W grę wchodzi rocznik do '68, niestety nie coupe - mimo wszystko koszty.
Liczę, że dowiem się tu wielu potrzebnych informacji, i poznam ludzi dotkniętych ta sama jednostką chorobową
Mam nadzieję, że w przyszłym roku poznamy się realnie na zlocie. Ale najpierw czeka mnie długa, fascynująca droga...
Mam kilka innych pasji, jedna nawet stała się moim zawodem. Mieszkam pod Warszawą, ale pochodzę w Warmii i Mazur.
Pozdrawiam,
Maciek (VanBasten)
Mustang - to miłość nadaje rzeczom duszę...
- Dezo
- Forumowicz
- Posty: 1616
- Rejestracja: 2009-03-10, 14:14
- Model: BULLITT
- Silnik: V8 4.6
- Kolor: HG
- Kontakt:
Witam w imieniu Klubu.
Po przeczytaniu Twojego posta mam wrażenie, że chodzi Ci właśnie o kupno coupe, które w Mustangu z lat do 68 jest jednak tańszą wersją... Droższy jest fastback.
Po przeczytaniu Twojego posta mam wrażenie, że chodzi Ci właśnie o kupno coupe, które w Mustangu z lat do 68 jest jednak tańszą wersją... Droższy jest fastback.
Ostatnio zmieniony 2009-10-02, 16:50 przez Dezo, łącznie zmieniany 1 raz.
Samotny Wilk
- pluzz
- Forumowicz
- Posty: 451
- Rejestracja: 2008-08-21, 15:44
- Model: Coupe 289 V8
- Silnik: V8 4.6
- Kolor: bialy
- Kontakt:
Witam! Ja jestem z Warmii ale pomieszkuje w UK-eju. Nie bardzo rozumiem w/w cytat. Jesli licza sie koszty to chyba wlasnie Coupe jest najtansza budaVanBasten pisze:W grę wchodzi rocznik do '68, niestety nie coupe - mimo wszystko koszty.
A jesli liczysz na jakas grupe wsparcia i moze "wyleczenie sie" to zle trafiles.... (uwazaj zwlaszcza na zielonych, oni tu wlasciwie zyja i kompletnie im sie od wladzy w glowach poprzewracalo.....
Marco Van Basten wielkim piłkarzem był i dlatego mam ten nick...
Dzięki za miłe przyjęcie, nie pomyle się ani co do rocznika, ani co do silnika, tylko napierw muszę konkretny znaleźć. Co do whisky, gustuję w tym trunku, choć organizm mam polski, i perfumy powinny szkodzić, to jednak lubię usiąść ze szklaneczką
Reasumując - mam wrażenie, że znajdziemy wspólny język, bo nikt, kto kocha klasyczne Mustangi nie może płynąć w prądem, czego i ja nie lubię
Rzecz jasna, tych, którzy ujeżdżają współczesny model, także szanuję bo każdy ma przecież własną grupe krwi, choć wspólną z niektórymi innymi jednostkami ludzkimi
Reasumując - mam wrażenie, że znajdziemy wspólny język, bo nikt, kto kocha klasyczne Mustangi nie może płynąć w prądem, czego i ja nie lubię
Rzecz jasna, tych, którzy ujeżdżają współczesny model, także szanuję bo każdy ma przecież własną grupe krwi, choć wspólną z niektórymi innymi jednostkami ludzkimi
Mustang - to miłość nadaje rzeczom duszę...
